Zdecydowana większość osób zajmujących się drukiem offsetowym doskonale wie, jak powstaje obraz. Mówiliśmy o tym także w naszych artykułach. Jednak głównym problemem druku offsetowego zawsze była trudna do kontrolowania aplikacja środka tłumiącego na płytę. Dlatego producenci maszyn drukarskich zawsze myśleli o tym, jak usprawnić ten proces.
Pierwsze próby usunięcia tłumienia w druku offsetowym sięgają połowy lat 60. Tak właśnie narodził się trend zwany drukiem offsetowym bez wody.
3M opracowało pierwsze bezwodne płyty offsetowe jako alternatywę dla tradycyjnego offsetu, aby uniknąć problemów z tłumieniem i tym samym poprawić jakość druku. Główne powody, dla których inżynierowie szukali rozwiązania bezwodnego, to:
1. Problemy z równowagą akwarelową
W klasycznym offsetie roztwór zwilżający musi być precyzyjnie dozowany, w przeciwnym razie pojawiają się rozmyte obszary, emulgacja tuszu i niestabilność koloru. Najczęstsze w tamtym czasie były tłumiące urządzenia wyposażone w pluszowe role. Uzyskanie stabilnego filmu było wyjątkowo trudne.
Niewielka zmiana temperatury lub składu roztworu nawilżającego miała dramatyczny wpływ na wydruk. Aby przeciwdziałać wpływowi temperatury, w maszynach drukarskich pojawiły się niektóre urządzenia do kontroli temperatury tuszu (ITC).
2. Chęć poprawy jakości druku
Bez wody tusz jest bardziej równomiernie warstwowany, zapewniając większy kontrast, nasycenie i detale.
Jest to szczególnie ważne dla wysoce artystycznej i dokładnej reprodukcji kolorów (np. dla dzieł wielokolorowych).
3 Korzyści środowiskowe i ekonomiczne
Eliminacja składników chemicznych (alkohol izopropylowy i inne substancje z dodatków do roztworu nawilżającego) zmniejsza szkodliwe emisje do atmosfery.
Im szybciej druk jest gotowy, tym mniej papieru jest używanego do wykończenia.
Kto był pionierem bezwodnego offsetu?
Pierwsza bezwodna płyta offsetowa została wynaleziona przez amerykańską firmę 3M w 1968 roku. Była to specjalna płytka z silikonową powierzchnią, która odpychała tusz od elementów nieodciskanych. Po naświetleniu płyty silikon został zmyty z elementów drukujących i pozostał na elementach bieli. Jednak technologia ta nie stała się powszechna aż do lat 70., kiedy japońska firma TORAY Industries udoskonaliła ten pomysł i rozpoczęła komercyjną produkcję bezwodnych płyt offsetowych. Stały się one standardem druku bezwodnego i są używane do dziś.
Rola kluczowych firm w rozwoju technologii
3M (USA) – pionierzy płyt bezwodnych
W 1968 roku firma opracowała pierwszą bezwodną płytę. Napotkano kilka problemów zarówno przy opracowywaniu odpowiednich tuszów do tego procesu, jak i, co ważniejsze, w zakresie trwałości płyty do drografii. Po kilku latach badań i rozwoju oraz zainwestowanych milionach dolarów, 3M zdecydowało się nie kontynuować dalszego rozwoju produktu. Technologia ta nie odniosła sukcesu komercyjnego, ponieważ wymagała drogich, specjalnych tuszów.
TORAY Industries (Japonia) – pierwszy masowy producent płyt bezwodnych
W 1972 roku Toray Industries, duża japońska firma specjalizująca się w rozwoju i produkcji materiałów syntetycznych, wykupiła patenty na produkty bezwodne od 3M. Powiązane patenty zostały również zakupione od Scott Paper Co., która pracowała nad podobnym projektem.
Doświadczenie Toraya w pracy z materiałami syntetycznymi i zaawansowanymi związkami polimerowymi pozwoliło im udoskonalić oryginalny projekt produktu. Po około pięciu latach badań i rozwoju, w 1977 roku w DRUPA wprowadzono płytę Toray Waterless Plate i stała się standardem branżowym.
Presstek (USA) – cyfrowy druk bezwodny
W 1987 roku firma opracowała bezwodne rozwiązanie analogowe offsetowe wykorzystujące ekspozycję laserową. Ich technologia DI (Direct Imaging) pozwalała na drukowanie bez lay-up, co ułatwiało drukowanie bezwodne przy małych seriach.
Heidelberg (Niemcy) – wprowadzenie offsetu bezwodnego do przemysłu
W 1990 roku firma rozpoczęła produkcję bezwodniowych maszyn drukujących o nazwie GTO-DI, a później – Quickmaster 46-4 DI (opracowanych wspólnie z Presstek).
Heidelberg dostrzegł potencjał w nowej technologii Pressteku i zaoferował nowe płyty do maszyny GTO-DI, a później nienawijane poliestrowe taśmy z laserowo wypalaną warstwą silikonową, które zastosowano w Quickmaster 46-4 DI.
Jednak Heidelberg później porzucił całkowicie bezwodną technologię na rzecz Anicolor, który wykorzystywał zalety tradycyjnego offsetu, ale minimalizował problemy z wilgocią. Presstek kontynuował produkcję płyt dla Ryobi 3304 DI oraz dla maszyn opracowanych we własnym zakresie, nawet gdy Heidelberg rozczarował się technologią i wycofał swoją maszynę.
Koenig & Bauer (KBA) (Niemcy) – próba stworzenia przemysłowej bezwodnej maszyny offsetowej do druku wielokolorowych prac
W 2004 roku KBA (Koenig & Bauer) zaprezentowało na DRUPA maszynę drukarską KBA Rapida 74 z technologią Gravuflow, bez standardowych wałków tuszowych. Była to próba stworzenia alternatywy dla standardowego offsetu z wykorzystaniem technologii bezwodnej. Używał grawerowanego walca aniloksowego, który podawał ściśle odmierzoną ilość tuszu. Jednak technologia ta nie stała się powszechna ze względu na wysokie koszty materiałów i trudności w druku dużych nakładów.
Maszyny Rapida, zwłaszcza wersje Rapida 74-6+L, są nadal dostępne na rynku i wyróżniają się bardzo niską ceną. Kupując taką maszynę, niektórzy sprzedawcy używanego sprzętu unikają wspominania, że nie posiada klasycznych gumowych wałków i starają się przyciągnąć kupującego niską ceną. Jeśli kupujący przypadkowo kupi taki sprzęt z niewiedzy, napotka poważne trudności.
Nieco później pojawiły się maszyny drukarskie, takie jak Genius 52 i Karat 52.

Dlaczego wiele firm eksperymentowało z offsetem bezwodnym w latach 90.–2000.?
Problemy z konwencjonalnym offsetem
Konwencjonalne przesunięcie wymaga precyzyjnej kontroli tłumienia – nawet niewielkie zmiany temperatury lub chemii roztworu mogą powodować niestabilność druku.
Czas montażu i odpady papieru były znaczne, zwłaszcza przy krótkich trasach.
Popularność technologii bezwodnej
Bezwodny offset oferował lepszą kontrolę kolorów, ponieważ nie było roztwóru zwilżającego tusz.
Zmniejszono zanieczyszczenie środowiska, ponieważ nie stosowano chemikaliów do regulacji roztworu nawilżającego.
Japońska firma Toray opracowała bezwodne płyty offsetowe, a wielu producentów maszyn drukarskich (Komori, KBA, Heidelberg) zaczęło je adaptować do swoich systemów.
Ograniczenia offsetu bezwodnego
- Drogie materiały zużywalne – bezwodne płyty były droższe niż standardowe.
- Czułość na temperaturę – maszyna mogła dawać niestabilne efekty po podgrzaniu.
- Nieuniwersalność – nie dało się drukować na wszystkich rodzajach papieru, zwłaszcza na materiałach chłonnych.
Dlaczego offset bez wody nie stał się standardem?
Pomimo zainteresowania technologią, tradycyjny offset pozostał bardziej wszechstronny, a druk cyfrowy stawał się coraz lepszy. Dlatego offset bezwodny nigdy nie zastąpił klasycznych metod, a technologie takie jak Heidelberg Anicolor stały się bardziej realną alternatywą.
Choć offset bezwodny ma wiele zalet, ma też poważne wady:
- Wysoka cena płyt – bezwodne płyty offsetowe są znacznie droższe niż konwencjonalne płyty. Do ich rozwoju potrzebny jest specjalny sprzęt.
- Wrażliwość na temperaturę – druk jest niestabilny nawet przy niewielkim wzroście temperatury wewnątrz maszyny.
- Ograniczony wybór tuszów – wymaga specjalnego tuszu o niskiej przyczepności, który można podać przez aniloksową rolkę rasteryzowaną.
- Nieuniwersalność – nie da się drukować na wszystkich rodzajach papieru.
Dlatego technologia ta nie zastąpiła tradycyjnego offsetu, lecz znalazła ograniczone zastosowanie w druku premium, zabezpieczaniu dokumentów oraz druku offsetowym o niskiej ilości.

