Nostalgiczny spacer po mieście Heidelberg

25 listopada, 2024by Sergiusz Woropaj

Dzisiejszy spacer po Heidelbergu będzie trochę osobisty, a nawet nostalgiczny. Bez wątpienia, po wielu latach pracy w Heidelberger Druckmaschinen, moje serce również na zawsze pozostało w tym mieście, jak śpiewa słynna lokalna pieśń.

Odwiedziłem to piękne miasto po raz pierwszy latem 1998 roku. Obecnie byłem wśród dziesiątek nowych pracowników, których Heidelberger Druckmaschinen zatrudnił do zakładania nowych oddziałów i przedstawicieli w różnych krajach WNP. Nie ma wątpliwości, że byliśmy pierwsi i jestem dumny, że mogliśmy zrobić tak wiele, by promować nowoczesne technologie na początku XXI wieku.

To my w lipcu 1997 roku: Siergiej Czefranow (Petersburg), Dmitrij Ermakow (Jekaterynburg), Sergiusz Woropaj (Mińsk, Białoruś), Rinat Adiatullin (Kazań), Oleg Łowkaczow (Petersburg), Zulfija Maszanło (Aliati, Kazachstan), Bachtier Dżanzakow (Taszkent, Uzbekistan), Andriej Kurusow (Rostów nad Donem).

 

Od tamtej pory wielokrotnie przyprowadzaliśmy tu klientów, przychodząc na szkolenia. Miasto zmieniało się na moich oczach. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że przez znaczną część życia mieszkałem w Heidelbergu. Zdecydowanie jest coś w tym mieście, co sprawia, że wracam.

Minęło dużo czasu, ale wszystko, co związane z Heidelbergiem i miastem romantyzmu, wciąż jest dużą częścią mojego życia. Niezależnie od tego, czy oglądam sprzęt drukarski, czy po prostu przejeżdżam obok, zawsze zatrzymuję się w tym mieście na kilka godzin, by znów poczuć jego urok. Dziś możemy przejść przez znane miejsca, by zobaczyć, jak zmieniło się miasto, a jak zmieniliśmy się my sami.

Zacznijmy od małej i przytulnej stacji kolejowej. Na głównym placu, tak jak 25 lat temu, znajduje się ogromny parking rowerowy. McDonald’s już nie ma, ale hotel Ibis, który dawniej gościł personel serwisowy, nadal tam istnieje.

W środku stacji wszystko jest nieruchome, jak to pamiętaliśmy. Znana płaskorzeźba na ścianie wciąż znajduje się na swoim dawnym miejscu i wydaje się nawet odrestaurowana.

Budynek Akademii Mediów Druku, mieszczący się pod adresem Heidelberg, Kurfürsten-Anlage 52-60, znajdował się poza zasięgiem Heidelberger Druckmaschinen AG. Prawdopodobnie każdy odwiedzający siedzibę na początku lat 2000. ma w swojej kolekcji własne zdjęcie przy podkowie konia drukującego na trzech nogach.

Budynek o wysokości 50 metrów został zbudowany w latach 1998–2000. Służył do szkoleń i wydarzeń kompanii, a inaugurację przeprowadził kanclerz federalny Gerhard Schröder 14 kwietnia 2000 roku. Ma powierzchnię 37 na 37 metrów, a budowa kosztowała prawie 80 milionów marek niemieckich. Na przednim dziedzińcu budynku stoi Koń S-Drukujący, jedna z największych rzeźb konia na świecie, autorstwa Jürgena Goertza.

W 2020 roku Heidelberger Druckmaschinen wycofał ostatnich pracowników z miasta Heidelberg. W rezultacie po wycofaniu się z miasta w Print Media Academy nie pracował już żaden pracownik firmy. W lutym 2021 roku Heidelberger Druckmaschinen ogłosiła ponowną sprzedaż PMA nieokreślonej luksemburskiej spółce inwestycyjnej. Niemniej jednak, do tej pory budynek nie wykazuje oznak życia…

Projekt budynku oznaczał, że wokół obwodu otoczony będzie ścieżką wodną, symbolizującą tłumiący proces druku offsetowego. Jak widać, rzeka wyschła.

W holu widać ogromną kroplę farby, w środku którą znajduje się sala konferencyjna.

Akademia Mediów Drukowanych dysponowała 26 salami seminaryjnymi oraz audytorium dla 200 osób, które można było wynająć na wydarzenia i kongresy. Na piętrach od 6 do 10 znajdowały się biura. Ostatnie piętro, czyli 12. piętro, było siedzibą restauracji Schwarz w latach 2003–2014. Następnie dodano tam przestrzeń eventową 'Level 12′. Jak widać, stare znaki wciąż są na miejscu.

Tuż za budynkiem PMA, na miejscu dawnej fabryki drukarni typograficznej, znajduje się osiedle mieszkaniowe z podziemnymi garażami.

Budynek centrum demonstracyjnego, który powstał pod koniec lat 70. i na początku 80., po przeniesieniu produkcji maszyn do Wiesloch, również jest obecnie zamknięty. Te ściany wciąż upamiętniają Huberta Sternberga i innych słynnych dyrektorów firm, którzy kiedyś wyznaczali kierunek całego przemysłu poligraficznego. Każdy odwiedzający halę wyburzeniową pamięta ten widok.

Na podłodze można zobaczyć cementowe fundamenty maszyn pokazowych drukarskich, a sama podłoga była dębowa w formie sześcianów. Było bardzo trudno go uszkodzić, więc parkiet przetrwał dłużej niż sama hala demontowa. Nie było trudno podejść i zrobić kilka zdjęć przez zakurzone przez czasowo zakurzone szkło.

Mam w kolekcji zdjęcie z końca lat 90., kiedy maszyna do tygla tysłowa była jeszcze zamontowana przy białej ścianie.

Oto inny punkt widzenia, zostawimy to na historię. Do dziś architektura lat 70. robi wrażenie i nie wydaje się przestarzała.

A to zdjęcie zostało zrobione w miejscu, gdzie wiele lat temu wykonywano wszystkie pamiątkowe zdjęcia wszystkich odwiedzających siedzibę firmy. W samej mojej kolekcji jest co najmniej tuzin zdjęć z moimi wspaniałymi klientami. Flagi krajów, z których przyjmowano gości, były zawsze wywieszane. Były aktualizowane codziennie.

Cóż, duch firmy wciąż pozostaje w mieście, mimo że żaden pracownik już tam nie pracuje. Przejdźmy się teraz ulicami starego miasta i zwróćmy uwagę na przyjemne drobiazgi, które kiedyś były częścią wizyty dla naszych gości.

Życie w mieście Heidelberg zmieniło się znacząco niemal natychmiast na początku lat 2010. Przeniesienie amerykańskiej kwatery głównej z Heidelbergu oraz odejście Heidelberger Druckmaschinen AG spowodowały znaczący spadek wartości nieruchomości. Ale, jak mówi przysłowie: „Nie ma pustego miejsca”. Dawni studenci społeczności uniwersyteckiej oraz wszechobecni amerykańscy żołnierze zostali zastąpieni nową grupą ludzi. Uniwersytet w Heidelbergu ze swoją infrastrukturą wciąż cieszy się prestiżem i popularnością. Nowe budynki powstają w miejscu starych biur, a życie zdaje się toczyć dalej.

Hotel Crown Plaza, gdzie kiedyś przyjmowaliśmy gości w siedzibie głównej, jest obecnie zajmowany przez hotel Hilton. Ostatni raz zatrzymałem się na Crowne Plaza latem 2021 roku, podczas łagodzenia zakazów po koronawirusie. Pamiętam, jak na śniadanie każda bułeczka, każdy talerz serów był zaklejony przezroczystą folią. Ale legenda zniknęła. A ile zabawnych historii o gościach ten hotel pamięta – nie da się zliczyć. Maksim Rumiancew, dyrektor generalny drukarni w Lubawiczu, napisał o nich całą książkę.

 

Bismarckplatz, znany każdemu, kto przeszedł najdłuższą ulicą miasta, Hauptstrasse. Niestety, siedmiopiętrowy dom towarowy Galeria Kaufhof na placu jest zamknięty od wielu lat. Najwyraźniej jego los pozostaje nierozstrzygnięty, podobnie jak to, co zrobić z siedzibą Heidelberger Druckmaschinen. Ale można znaleźć ciekawe zdjęcia na ogrodzeniu postawionym wokół niego. Okazało się, że budynek został zbudowany pod koniec lat 50. jako dom towarowy Horten. Potem przez pewien czas mieścił się tam sklep w Karstadt, a następnie otwarto znaną Galerię Kaufhof.

Dwa zdjęcia zrobione mniej więcej z tego samego kąta. Zdjęcia zostały zrobione w odstępie 63 lat.

I tak wyglądał plac w 1961 roku

Nawet ulice dla pieszych się zmieniają. Niektóre sklepy zamykają, inne się otwierają. Mam wrażenie, że sklepy Hauptstrasse stały się w ostatnich latach mniej wyrafinowane, a nawet słynny sklep odzieżowy Kraus, który przez wiele dekad zachował niezależność i był lokalnym symbolem miasta, zdaje się ulegać masowemu handlowi. Tylko małpa na moście pozostaje w tym samym miejscu przy moście nad Neckarem, co jest znane każdemu odwiedzającemu miasto.

Ale pomimo wszystkiego, to, co przyciągało ludzi do Heidelbergu od czasów Goethego, pozostaje stałym elementem miasta – romantyczny Zamek Elektorów. Zrujnowany zamek przypomina ludziom, że czas mija i nic nie trwa wiecznie pod księżycem. 175-letnia historia Heidelberger Druckmaschinen AG jest tego wyraźnym dowodem.

Zespół Heidelberg CIS w Niemczech

I wreszcie, znowu zaczynamy, ponad ćwierć wieku temu. Nasz przyjaciel Timur Rakhimov (Taszkent, Uzbekistan) dołączył do nas tutaj. Dokładnie wiem, gdzie zrobiono to zdjęcie. To restauracja tuż przy moście Alte Brucke, przy Ob. Neckarstrasse 1.

To wszystko na dziś, mam nadzieję, że się podobało. Jesteśmy też dostępni, aby pomóc Ci w inspekcji Twojej maszyny drukarskiej, jeśli zdecydujesz się na zakup. Zamów naszą szczegółową inspekcję, zanim zapłacisz dostawcy za sprzęt.

Nie zapomnij zasubskrybować newslettera na stronie głównej. Dzięki temu nie przegapicie nowych artykułów i specjalnych ofert, które będą publikowane tylko tam.

Usługi techniczne i analityczne dla drukarni na całym świecie

Pressinspection.com | Sergiusz Woropaj

Sergiusz Woropaj

More than 35 years of experience in offset sheetfed printing and marketing. After practising at printing companies, he received a higher education at the Moscow State University of Printing. He was directly involved in bringing to the CIS market such companies as Heidelberger Druckmaschinen Osteuropa (Austria), Boettcher (Germany), ROEPA (France), as well as a number of printing houses of different sizes and directions.