To prawdziwy przypadek z ostatnich praktyk.
Nasz zespół 'PressInspection’ został zgłoszony przez klienta z Emiratów Arabskich, który poprosił nas o inspekcję maszyny drukarskiej KBA Rapida 106-7-LTTL w celu sprawdzenia jej stanu technicznego. Sprzęt został zainstalowany w renomowanej drukarni specjalizującej się w pakowaniach. Przez cały okres działalności znajdował się w tym samym miejscu. Zgodnie ze specyfikacją producenta, maszyna wyposażona jest zarówno w suszarki pośrednie do utrwalania tuszu UV, jak i moduły IR + UV do końcowego schnięcia po lakierstwie.
Głównym wymogiem klienta jest, aby maszyna do zakupu była zdolna do druku na różnych tuszach: zarówno tradycyjnych olejnych, jak i UV. Dokładna inspekcja zlecona w naszej firmie miała na celu nie tylko potwierdzenie zgodności maszyny ze specyfikacją dostawy, ale także jej zdolności do drukowania różnymi rodzajami tuszów. Zwłaszcza że umowa dostawy między sprzedawcą a kupującym wyraźnie określała, że maszyna jest wyposażona w hybrydowe wałki drukarskie.
Ale problemy zaczęły się na długo przed organizacją inspekcji.
Sprzedawca bardzo się spieszył, aby klient zlecił inspekcję maszyny. Aby zarezerwować maszynę, klient podpisał umowę i wpłacił zaliczkę.
Przygotowaliśmy specjalny plik w siedmiu kolorach, który planowano drukować na papierze o pojemności 115 gramów na metr kwadratowy, i wysłaliśmy test do drukarni.
Drukarnia odrzuciła wszystkie nasze warunki, powołując się na brak papieru o takiej gęstości (to drukarnia opakowań). Dodatkowo nagle okazało się, że drukarnia również nie pracuje na tuszach UV. Nie mają go!
Na pytanie „dlaczego” otrzymaliśmy całkiem rozsądną odpowiedź. Mówią, że pracujemy z opakowaniami żywności, które mają bezpośredni kontakt z żywnością, dlatego odmówiliśmy stosowania szkodliwych technologii. Ale wtedy pojawiają się następujące pytania: dlaczego kupili hybrydową maszynę z suszarkami UV? Jest znacznie droższy.
A główne pytanie brzmiało: jakie rolki są obecnie zainstalowane w maszynie?
Drukarnia twierdziła: nie, nie, wszystkie wałki nadal były hybrydowe i mogły drukować atramentami UV w dowolnym momencie. Ale fakt ten nie odzwierciedla się w ich umowie z dostawcą. Kto będzie odpowiedzialny za dodatkowe wydatki?
Otrzymaliśmy jedynie wydruk z fabrycznego zamówienia maszyny drukarskiej z fabryki KBA, w którym wyraźnie było napisane, że maszyna jest wyposażona w wałki hybrydowe. Maszyna została zakupiona przez dealera zgodnie ze specyfikacją fabryjną. Fakt istnienia hybrydowych walców został również potwierdzony słowami przez drukarnię.
Dlaczego to jest ważne?
Spoiwnik tuszów UV jest niekompatybilny z gumą konwencjonalnych wałków drukarskich. Jeśli na konwencjonalne walce nakłada się atramenty ścierne, mogą one szybko puchnąć i uszkodzić.
Wałki UV są nieco droższe, ale nie współpracują z tradycyjnymi tuszami.
Wałki hybrydowe mogą pracować zarówno z tuszami konwencjonalnymi, jak i UV. Jednak koszt zestawu hybrydowych wałków jest około 2 razy wyższy niż wałków do tradycyjnego druku. W związku z tym kupujący maszyny musiałby zainwestować ponad 50 tysięcy euro, aby kupić siedem nowych zestawów wałków.
Jak rozpoznać rolki?
Zaproponowaliśmy dostarczenie własnych tuszów UV i próbę wydrukowania testu na ich użyciu. Ale drukarka stanowczo odmówiła. Po pierwsze, w przeciwieństwie do wielu innych krajów, we Włoszech zwyczajowo płaci się za czas druku testowego i materiały eksploatacyjne. Drukarka powiedziała, że będzie to wymagało pełnego mycia i przygotowania maszyny. Po drugie, nie mają osób zdolnych do pracy z tuszami UV i musimy zamówić drukarkę od KBA z Niemiec. Po trzecie, nie mogą zatrzymać maszyny na długo. „Zobaczcie, co mamy i uwierzcie nam na słowo!”
Nie jest tak prawdą, gdy możemy im wierzyć na słowo. Cena pytania to pięćdziesiąt tysięcy euro. Nie mogliśmy popełnić błędu.
Co zrobić w takim przypadku?
Wizualnie niemożliwe jest odróżnienie hybrydowych wałków od konwencjonalnych. Zwykłe wałki są nieco miększe (25 jednostek w skali Shore wobec 35 w przypadku hybrydowych). Ale po kilku tygodniach użytkowania nie da się tego już odróżnić.
Technolog pokazał stare wałki w pudełkach, które prawdopodobnie zostały przywiezione przy zakupie samej maszyny. Pudełka były oznaczone, ale nic nie mówiło o rzeczywistości. Etykieta wyglądała bardzo staro. Czyli maszyna jest jednak wyposażona w hybrydowe role?
Ale potem nasz serwisant wpadł na pomysł – poprosiliśmy drukarnię, żeby pokazała nam fakturę za ostatni zakup wałków drukarskich. Teoretycznie nikt nie łączyłby hybrydowych wałków z konwencjonalnymi. Nawet jeśli w grupie drukarskiej jest przynajmniej kilka konwencjonalnych wałków, cała grupa nie będzie już w stanie używać tuszów UV.
Drukarz, niczego nie podejrzewając, przyniósł nam tę fakturę. Po rozszyfrowaniu kodów wspólnie z Boettcherem otrzymaliśmy rozczarowujący wynik: drukarka skłamała.
Skład gumy 178 025 odpowiada składowi przeznaczonemu do konwencjonalnych tuszów olejnych. Dlatego w maszynie nie ma hybrydowych wałków drukujących. Praca z kolorami UV jest niemożliwa bez wymiany wszystkich wałków.
To przypadek, w którym wynik negatywny jest również istotny.
Bądź ostrożny przy podpisywaniu umowy!
Umowa o dostawie została podpisana, a zaliczka już przelana. Na podstawie naszego raportu technicznego PressInspection klient udowodnił swojemu dostawcy, że maszyna MUSI być wyposażona w wałki hybrydowe do drukowania uniwersalnego. Na co dostawca niechętnie się zgodził.
Wnioski z tej historii są oczywiste. Ale powtarzamy to jeszcze raz.
1. Gdyby klient nie zamówił raportu od Pressinspection.com i nie uwierzył drukarce na słowo, musiałby nieplanowanie zainwestować pięćdziesiąt tysięcy euro w zakup siedmiu nowych zestawów wałków.
2. Gdyby dealer zamówił nasz szczegółowy raport przy zakupie maszyny od drukarni, nie popełniłby błędu w specyfikacji umowy i zarobiłby więcej pięćdziesiąt tysięcy euro.
3. Gdyby dealer nie spieszył się z klientem do podpisania umowy dostawy przed inspekcją, nie byłby zobowiązany do montażu maszyny drogimi wałkami.
4. Nigdy nie wierz nikomu na słowo: każdy realizuje swoje własne interesy. Zanim zapłacisz za maszynę, zamów nasz pisemny raport. To pomoże Ci odkryć prawdę, nawet jeśli maszyna dotrze do twojej fabryki bez żadnych komponentów.
Wiemy dużo o prasach drukarskich. Nasza firma pomoże Ci fachowo wybrać używaną maszynę drukarską i nie popełnić błędów przed zakupem.

