Jak nasza inspekcja zaoszczędziła 50 tys. euro

18 marca, 2025by Sergiusz Woropaj
To prawdziwy przypadek z ostatnich praktyk.

Nasz zespół 'PressInspection’ został zgłoszony przez klienta z Emiratów Arabskich, który poprosił nas o inspekcję maszyny drukarskiej KBA Rapida 106-7-LTTL w celu sprawdzenia jej stanu technicznego. Sprzęt został zainstalowany w renomowanej drukarni specjalizującej się w pakowaniach. Przez cały okres działalności znajdował się w tym samym miejscu. Zgodnie ze specyfikacją producenta, maszyna wyposażona jest zarówno w suszarki pośrednie do utrwalania tuszu UV, jak i moduły IR + UV do końcowego schnięcia po lakierstwie.

Głównym wymogiem klienta jest, aby maszyna do zakupu była zdolna do druku na różnych tuszach: zarówno tradycyjnych olejnych, jak i UV. Dokładna inspekcja zlecona w naszej firmie miała na celu nie tylko potwierdzenie zgodności maszyny ze specyfikacją dostawy, ale także jej zdolności do drukowania różnymi rodzajami tuszów. Zwłaszcza że umowa dostawy między sprzedawcą a kupującym wyraźnie określała, że maszyna jest wyposażona w hybrydowe wałki drukarskie.

 

Ale problemy zaczęły się na długo przed organizacją inspekcji.

Sprzedawca bardzo się spieszył, aby klient zlecił inspekcję maszyny. Aby zarezerwować maszynę, klient podpisał umowę i wpłacił zaliczkę.

Przygotowaliśmy specjalny plik w siedmiu kolorach, który planowano drukować na papierze o pojemności 115 gramów na metr kwadratowy, i wysłaliśmy test do drukarni.

Drukarnia odrzuciła wszystkie nasze warunki, powołując się na brak papieru o takiej gęstości (to drukarnia opakowań). Dodatkowo nagle okazało się, że drukarnia również nie pracuje na tuszach UV. Nie mają go!

Na pytanie „dlaczego” otrzymaliśmy całkiem rozsądną odpowiedź. Mówią, że pracujemy z opakowaniami żywności, które mają bezpośredni kontakt z żywnością, dlatego odmówiliśmy stosowania szkodliwych technologii. Ale wtedy pojawiają się następujące pytania: dlaczego kupili hybrydową maszynę z suszarkami UV? Jest znacznie droższy.

A główne pytanie brzmiało: jakie rolki są obecnie zainstalowane w maszynie?

Drukarnia twierdziła: nie, nie, wszystkie wałki nadal były hybrydowe i mogły drukować atramentami UV w dowolnym momencie. Ale fakt ten nie odzwierciedla się w ich umowie z dostawcą. Kto będzie odpowiedzialny za dodatkowe wydatki?

Otrzymaliśmy jedynie wydruk z fabrycznego zamówienia maszyny drukarskiej z fabryki KBA, w którym wyraźnie było napisane, że maszyna jest wyposażona w wałki hybrydowe. Maszyna została zakupiona przez dealera zgodnie ze specyfikacją fabryjną. Fakt istnienia hybrydowych walców został również potwierdzony słowami przez drukarnię.

 

Dlaczego to jest ważne?

Spoiwnik tuszów UV jest niekompatybilny z gumą konwencjonalnych wałków drukarskich. Jeśli na konwencjonalne walce nakłada się atramenty ścierne, mogą one szybko puchnąć i uszkodzić.

Wałki UV są nieco droższe, ale nie współpracują z tradycyjnymi tuszami.

Wałki hybrydowe mogą pracować zarówno z tuszami konwencjonalnymi, jak i UV. Jednak koszt zestawu hybrydowych wałków jest około 2 razy wyższy niż wałków do tradycyjnego druku. W związku z tym kupujący maszyny musiałby zainwestować ponad 50 tysięcy euro, aby kupić siedem nowych zestawów wałków.

 

Jak rozpoznać rolki?

Zaproponowaliśmy dostarczenie własnych tuszów UV i próbę wydrukowania testu na ich użyciu. Ale drukarka stanowczo odmówiła. Po pierwsze, w przeciwieństwie do wielu innych krajów, we Włoszech zwyczajowo płaci się za czas druku testowego i materiały eksploatacyjne. Drukarka powiedziała, że będzie to wymagało pełnego mycia i przygotowania maszyny. Po drugie, nie mają osób zdolnych do pracy z tuszami UV i musimy zamówić drukarkę od KBA z Niemiec. Po trzecie, nie mogą zatrzymać maszyny na długo. „Zobaczcie, co mamy i uwierzcie nam na słowo!”

Nie jest tak prawdą, gdy możemy im wierzyć na słowo. Cena pytania to pięćdziesiąt tysięcy euro. Nie mogliśmy popełnić błędu.

 

Co zrobić w takim przypadku?

Wizualnie niemożliwe jest odróżnienie hybrydowych wałków od konwencjonalnych. Zwykłe wałki są nieco miększe (25 jednostek w skali Shore wobec 35 w przypadku hybrydowych). Ale po kilku tygodniach użytkowania nie da się tego już odróżnić.

Technolog pokazał stare wałki w pudełkach, które prawdopodobnie zostały przywiezione przy zakupie samej maszyny. Pudełka były oznaczone, ale nic nie mówiło o rzeczywistości. Etykieta wyglądała bardzo staro. Czyli maszyna jest jednak wyposażona w hybrydowe role?

Ale potem nasz serwisant wpadł na pomysł – poprosiliśmy drukarnię, żeby pokazała nam fakturę za ostatni zakup wałków drukarskich. Teoretycznie nikt nie łączyłby hybrydowych wałków z konwencjonalnymi. Nawet jeśli w grupie drukarskiej jest przynajmniej kilka konwencjonalnych wałków, cała grupa nie będzie już w stanie używać tuszów UV.

Drukarz, niczego nie podejrzewając, przyniósł nam tę fakturę. Po rozszyfrowaniu kodów wspólnie z Boettcherem otrzymaliśmy rozczarowujący wynik: drukarka skłamała.

Skład gumy 178 025 odpowiada składowi przeznaczonemu do konwencjonalnych tuszów olejnych. Dlatego w maszynie nie ma hybrydowych wałków drukujących. Praca z kolorami UV jest niemożliwa bez wymiany wszystkich wałków.

To przypadek, w którym wynik negatywny jest również istotny.

 

Bądź ostrożny przy podpisywaniu umowy!

Umowa o dostawie została podpisana, a zaliczka już przelana. Na podstawie naszego raportu technicznego PressInspection klient udowodnił swojemu dostawcy, że maszyna MUSI być wyposażona w wałki hybrydowe do drukowania uniwersalnego. Na co dostawca niechętnie się zgodził.

 

Wnioski z tej historii są oczywiste. Ale powtarzamy to jeszcze raz.

1. Gdyby klient nie zamówił raportu od Pressinspection.com i nie uwierzył drukarce na słowo, musiałby nieplanowanie zainwestować pięćdziesiąt tysięcy euro w zakup siedmiu nowych zestawów wałków.

2. Gdyby dealer zamówił nasz szczegółowy raport przy zakupie maszyny od drukarni, nie popełniłby błędu w specyfikacji umowy i zarobiłby więcej pięćdziesiąt tysięcy euro.

3. Gdyby dealer nie spieszył się z klientem do podpisania umowy dostawy przed inspekcją, nie byłby zobowiązany do montażu maszyny drogimi wałkami.

4. Nigdy nie wierz nikomu na słowo: każdy realizuje swoje własne interesy. Zanim zapłacisz za maszynę, zamów nasz pisemny raport. To pomoże Ci odkryć prawdę, nawet jeśli maszyna dotrze do twojej fabryki bez żadnych komponentów.

 

Wiemy dużo o prasach drukarskich. Nasza firma pomoże Ci fachowo wybrać używaną maszynę drukarską i nie popełnić błędów przed zakupem.

 

Usługi techniczne i analityczne dla drukarni na całym świecie

Pressinspection.com | Sergiusz Woropaj

Sergiusz Woropaj

More than 35 years of experience in offset sheetfed printing and marketing. After practising at printing companies, he received a higher education at the Moscow State University of Printing. He was directly involved in bringing to the CIS market such companies as Heidelberger Druckmaschinen Osteuropa (Austria), Boettcher (Germany), ROEPA (France), as well as a number of printing houses of different sizes and directions.