Ponieważ nasz projekt jest poświęcony maszynom drukującym arkuszowo, musimy opowiedzieć o najciekawszych modelach, które odcisnęły piętno na branży poligraficznej.
Pamiętasz tę maszynę? Jestem pewien, że tak.
Nazwałbym Adasta Romayora prawdziwym ojcem prywatnego druku po upadku bloku radzieckiego.
Romayor to słynna seria arkuszowych maszyn offsetowych. Czeska firma Adast produkowała go przez ponad 30 lat bez istotnych zmian.
Jak już wspomniałem, te maszyny były popularne w Europie Wschodniej wśród małych i średnich drukarzy ze względu na swoją niezawodność, łatwość obsługi i przystępną cenę.
W złotym okresie przemysłu poligraficznego na początku lat 90. prawdopodobnie nie było żadnej firmy drukarskiej, która nie rozpoczęła działalności od zakupu używanego Romayora i Dominanta. Łatwo było wprowadzić małą maszynę do piwnicy, by zacząć zarabiać w kilka dni bez większego nakładu. Drukarz, który potrafił drukować pełnokolorowe produkty na Romajorze, mógł zarabiać dobre wynagrodzenie i był dosłownie wart swojej wagi w złocie.
Historia modelu
Produkcja maszyn Adast Romayor rozpoczęła się w latach 60. i była produkowana aż do zakończenia produkcji w 1997 roku. Pierwszy Romayor II jest obecnie na poziomie muzealnej rzadkości: produkowano go w latach 1960–1965, a wyprodukowano 2965 egzemplarzy. Jednak najsłynniejszym Romajorem był następny, 313 lub jego późniejsza wersja, 314, która wykorzystywała perforowane płyty.
Pomimo prostoty, praca na tej maszynie wymagała pewnych umiejętności. Nie było łatwo prawidłowo skonfigurować system tłumienia filcowanym filcem. Sąsiedni wałek naciskowy musiał docisnąć „skarpetę”, aby usunąć nadmiar wilgoci. Współczesne drukarki nie mają pojęcia, jak trudno było wyregulować właściwą ścieraczkę. Dodatkowo kwas ortofosforowy używany do trawienia płyt może podrażniać ręce drukarza.
Jednak ta maszyna drukarska różniła się od małych drukarek innych producentów, takich jak AB Dick czy Ryobi, jedną bardzo ważną cechą, która uczyniła ją popularną. Była to jedna z nielicznych prostych maszyn na rynku z bocznym miernikiem typu pull-type. Pozwalało to na dobry chwyt na arkuszu i dość precyzyjne ustawienie szerokości arkusza.
Konkurenci woleli instalować system typu push na swoich maszynach podstawowych. Ten system działał dobrze tylko na ciężkich papierach. Cienka prześcieradła mogłaby oderwać się od bocznej warstwy. Trudno było ustawić go na krótkim stole karmnika. Tylko w maszynach z Heidelbergu – KORS, KORD, GTO – przesuwanie bocznego układu dobrze radziło sobie z cienkim papierem, ale to rozwiązanie zostało opatentowane.
Jak maszyna stała się ojcem prywatnego druku
W latach 90., po zamknięciu wszystkich państwowych instytutów badawczych, fala używanych Romayorów dosłownie zalała rynek. Przedsiębiorcy chętnie kupowali tę prostą maszynę, ponieważ zauważyli popyt na drukowanie wizytówek, książeczek, a nawet kolorowych produktów. Chociaż Romayor był bardzo tani, wcale nie był taki zły. Naprawa była łatwa, większość części zamiennych była dostępna i tania, a niektóre elementy ogólnie łatwo było odtworzyć w lokalnym warsztacie mechanicznym.
Taniość maszyny powodowała wiele niedociągnięć, z którymi właściciele starali się walczyć najlepiej, jak potrafili. Maszyna używała perforowanej płyty. Oznaczało to, że fotograf tworzący płytę nie tolerował błędów podczas jej naświetlania. Na prasie można było przesuwać płytkę tylko wzdłużnie lub obwodowo. Rejestr diagonalny nie wchodził w grę w Romayor. W rzeczywistości nie była potrzebna do prostych prac drukarskich, do których maszyna została zaprojektowana. Ale niektóre drukarnie zdołały wydrukować nawet zadania 4+4! A w latach 90. można było sprzedać go z zyskiem.
Mogę napisać osobną książkę o modyfikacjach tej maszyny przez wykwalifikowanych pracowników. Z powodu braku środków na zakup maszyny wyprodukowanej w Niemczech lub Japonii, lokalni rzemieślnicy zdołali wymienić perforowany pręt do mocowania na szybkozaciskający. Walczyli, jak potrafili, z systemem tłumienia: zastąpili wałki filcowe gumowymi. Na karmicielu zamontowano też urządzenia antystatyczne. To była prawdziwa era wynalazków.
Podczas gdy drukarze w Europie Zachodniej mieli możliwość zakupu maszyn od znanych producentów, drukarnie w Europie Wschodniej nie miały wyboru. W rezultacie, biorąc pod uwagę zadziwiająco niską cenę czeskiej maszyny drukarskiej oraz niskie płace, można było ją znaleźć dosłownie w każdej drukarni w byłym ZSRR. Jednak w 1997 roku firma Adast zbankrutowała, ale historia Romayors na tym się nie skończyła.
Modyfikacje
Drukarze lat 90. dobrze pamiętają te modyfikacje:
- Adast Romayor 313 – podstawowy model z jedną jednostką drukującą
- Adast Romayor 314 – zaawansowany model z automatycznym systemem podawania papieru i ulepszonym systemem rejestracji arkuszy. Ten model był najbardziej rozpowszechniony, ale na początku lat 90., gdy na rynek zaczęły pojawiać się maszyny innych producentów, był już przestarzały.
- Adast Romayor 315 był przeprojektowaną maszyną z nowocześniejszymi rozwiązaniami, aby uczynić ją bardziej popularną na rynku Europy Środkowej. Ta modyfikacja posiada wyświetlacz cyfrowy. Bezpieczeństwo w pracy drukarni spełnia standardy GS. Ergonomia stacji roboczej drukarki znacznie się poprawiła. W końcu główną i niezaprzeczalną zaletą Romayor jest cena zaledwie 19–20 tysięcy EUR. Na nowej maszynie można było zainstalować klasyczną jednostkę tłumiącą typu Molleton lub system tłumienia VARN-KOMPAC. Hałaśliwa i nie zawsze niezawodna czeska sprężarka została zastąpiona urządzeniem Becker.
- Wielokolorowa modyfikacja Adast Romayor 314-5 , która nigdy nie została wprowadzona do produkcji. Był to rodzaj hybrydy – model z pięcioma sekcjami druku, pozwalający na drukowanie pięciu kolorów w jednym nakładzie.
Zachód słońca legendy
Jednak z czasem ceny wyrobów drukarskich spadły, a płace rosły. Nowocześniejsze wersje stopniowo zastępowały jednokolorowe maszyny. Ale dobre stare prasy są nadal dostępne w promocji. Za 400-500 euro można znaleźć takiego, który wciąż żyje.
Pomimo bankructwa Adast w 1997 roku, Romayor 315 z początku lat 2000. wciąż są dostępne na rynku. Polly przejęła produkcję, a Adast zachował produkcję i sprzedaż części zamiennych do wcześniejszych maszyn.
Adast Romayor był ważną częścią linii drukarzy Adast i wywarł znaczące piętno na branży drukarskiej dzięki wysokiej niezawodności, zaskakującej prostocie i przystępnej cenowości. To naprawdę legendarna maszyna, z sentymentem wspominana przez wielu profesjonalistów z branży drukarskiej.
Parametry techniczne Adast Romayor 314:
Maksymalny rozmiar arkusza: 360×500 mm
Minimalny rozmiar arkusza: 155×210 mm
Maksymalny rozmiar wydruku: 331×488 mm
Minimalny rozmiar papieru: 135×180 mm
Wymiary płyty drukarskiej: 368x490x0,15 mm
Rozmiar koca: 410х496×1,9 mm
Wysokość stosu papieru na samoukładaczu: 400 mm
Wysokość stosu papierów na stole odbiorczym: 400 mm
Maksymalna prędkość pracy: 7500 arkuszy na godzinę
Wymiary maszyny, mm: 1120 (szerokość) x1400 (długość) x1490 (wysokość)
Zużycie energii: 1,1 kW
Waga, kg: 720

