50 lat jubileuszu – i dopiero się zaczyna

25 czerwca, 2024by Sergiusz Woropaj

W tym roku obchodziłem swoje pięćdziesiąte urodziny. Tym razem musiałem sięgnąć do archiwum, by wybrać jedno, ale znaczące zdjęcie.

To ja w hali demograficznej w Heidelbergu w Moskwie. Data to czerwiec 1998 roku. Dokładnie 26 lat temu. Już pracuję dla Heidelberg, producenta pras drukarskich, ale wciąż jestem tu na kolejnej sesji na Uniwersytecie Drukarskim. Pewnego dnia miałem przy sobie aparat filmowy, a mój towarzysz Roman Minin uchwycił mnie na tle tych drukarni. Te prasy wydawały mi się wtedy perfekcyjne. Zawsze kochałem technologię, więc starałem się szczegółowo zrozumieć, do czego służy konkretna śruba lub mechanizm. A biorąc pod uwagę moje doświadczenie jako drukarka, mógłbym porównać, jak te same komponenty działają na Heidelbergu i, powiedzmy, Adaście.

Przed tym zdjęciem odbyłem już staż w Hemel Hempstead niedaleko Londynu w Kodak, gdzie my, nowi rekruti, otrzymaliśmy aktualną wiedzę na temat możliwości nowoczesnych filmów fotograficznych. Tylko powierzchownie omawialiśmy możliwości technologii komputer-płyta. W tamtych latach postrzegano to jako coś odległego, bardzo kosztownego, a więc niedostępnego. Standard CIP3 został już ogłoszony, ale dla naszych drukarek nawet skaner płytowy do regulacji stref kolorów był czymś nieosiągalnym. Przed nami, zaledwie miesiąc od dnia zdjęcia tego zdjęcia, czeka jeszcze ważniejsze wstępne, dwutygodniowe szkolenie w siedzibie w Heidelbergu w Niemczech.

Dlaczego więc wybrałem właśnie te zdjęcia?

Chodzi o to, że te lata młodości, pojawienie się nowoczesnych technologii na rynku WNP, dały mi nadzieję na pomyślną przyszłość. Dzięki wiedzy zdobytej w Heidelbergu czułem się pewniej na zajęciach na uniwersytecie drukarskim. I odwrotnie, dzięki wiedzy technologicznej zdobytej na Uniwersytecie, mogłem bardziej szczegółowo zrozumieć współczesne trendy w druku. Jestem bardzo wdzięczny Heidelbergowi za przygotowanie ich sali demonstracyjnej tuż na parterze Państwowego Uniwersytetu Drukarskiego. Zawsze mogłem tam pójść i pokazać moim studentom nowe maszyny, o których nawet nie słyszeli.

Jestem wdzięczny ówczesnemu dyrektorowi sprzedaży Jurijowi Ukolowi za zatrudnienie mnie wtedy. Szczególne podziękowania dla specjalisty produktowego Igora Egorowa, który pod koniec 1997 roku poświęcił dużo czasu, by przekazać mi swoją głęboką wiedzę. Mam nadzieję, że go nie zawiodłem.

Patrząc wstecz, mogę powiedzieć, że mimo trudności gospodarczych lat dziewięćdziesiątych, my, Europejczycy ze Wschodniej Europy, czuliśmy się niewytłumaczalnie pewni co do przyszłości. Że granice się otworzą, że będziemy mogli podróżować, gdzie tylko chcemy. Że będziemy zarządzać tym światem i poprowadzić go w kierunku korzystnym dla wszystkich pod względem współpracy. Okazało się, że wszystko wyszło zarówno zgodnie z oczekiwaniami, jak i nie do końca tak, jak się spodziewano. Trochę tęsknię za tamtym czasem, za tymi mądrymi ludźmi, którzy nas wtedy otaczali. Rosja to kraj, który nie był moją ojczyzną. Ale poznałem tam wielu dobrych ludzi, z którymi miałem okazję współpracować przez wiele lat. Teraz nasze horyzonty znacznie się poszerzyły, a moi przyjaciele mieszkają na całym świecie – w Kazachstanie, Uzbekistanie, na Ukrainie, na Litwie, we Francji, na Białorusi, w Niemczech i wielu innych krajach.

Druk zawsze był uważany za przemysł dla inteligentnej części społeczeństwa, ponieważ książki produkowane przez drukarzy przynoszą światu wiedzę. Szkoda, że wielu moich znajomych z Rosji wpadło w tę chorobę nowotworową, w którą popadł ich kraj. Smutne jest to, że wielu moich znajomych musiało zostać wykluczonych z moich znajomych po 24 lutego 2022 roku, a nawet opuścili grupę „20 lat MSUP” na WhatsAppie. Na Białorusi, gdzie się urodziłem i pracowałem przez wiele lat, jest znacznie bardziej zachęcająco – dosłownie wszyscy, których znałem i z którymi się spotykałem przez ponad pół wieku, okazali się być odpowiednimi ludźmi. Niestety, wielu musiało opuścić kraj po 2020 roku, ale dobrą wiadomością jest to, że zamieszkali z nami, z jasnej strony, i nadal możemy się z nimi komunikować i współpracować.

Życie toczy się dalej, a my musimy nie tylko mieć nadzieję na najlepsze, ale też zbliżyć je do siebie.

Pressinspection.com | Sergiusz Woropaj

Sergiusz Woropaj

More than 35 years of experience in offset sheetfed printing and marketing. After practising at printing companies, he received a higher education at the Moscow State University of Printing. He was directly involved in bringing to the CIS market such companies as Heidelberger Druckmaschinen Osteuropa (Austria), Boettcher (Germany), ROEPA (France), as well as a number of printing houses of different sizes and directions.